Andy

czyli zapiski schizofrenika…

No i co doktorku?

6 komentarzy

Zamykają nas, potraktowawszy jak stary dziurawy trampek, hłe hłe…
Dziadostwo!

Kazanie do psów

3 komentarzy

Papież Franciszek, imiennik tego, który kochał zwierzęta, wydał encyklikę, w której zaleca, żeby psy we wtorki pościły.

Na taką moją mowę (sam byłem zdziwiony tym wygłoszonym zdaniem) popatrzyły na mnie głęboko cztery pary psich oczu. Trochę z wyrzutem, trochę ze zrozumieniem, trochę z politowaniem… Zwierzęta są jednak mądre. Przyniosłem im za pół godziny michę i podkarmiłem jak należy. Mimo, że wcześniej rozrabiały jak pijany zając na kapuścisku. Wychodzi na to,że chciałem im zrobić karę postu.
Opiekuję się czterema młodymi łobuzami od jakiegoś czasu.

Od dłuższego czasu sprzedaję jakiś drobiazg na OLX (a właściwie usiłuję sprzedać). Jak ktoś się wreszcie tym zainteresował, to następnego dnia zadzwonił z przeprosinami, że „mąż kupił”. No i wreszcie w jakąś środę nadeszło pytanie gdzie i kiedy można odebrać przedmiot (istotny szczegół – babka nadaje z telefonu, a ja piszę maile na jej telefon). Piszę, że na rogu Tej i Tamtej po ofnastej w czwartek. W czwartek pisze ona, że w piątek, a w piątek, że w sobotę. W tzw. międzyczasie dzwonię do niej żeby się umówić jak człowiek – nie podnosi telefonu, ani nie oddzwania. W sobotę przychodzi info, że „dziś nie da rady” i zadzwoni w niedzielę. Na to ja nie zastanawiający się długo odpisuję, podirytowany tym ZDJ (zespołem dnia jutrzejszego), że ze względów religijnych nie odbieram telefonów w niedzielę. I zaległa upragniona cisza. I tym sposobem jestem uboższy o 20 złotych, ale mam to co sobię cenię – BZD (brak zawracania dupy).

K. Kettu: Ćma
A. Sapkowski: Wiedźmin (komiks) (niech wybaczy mi dwóch rysowników, których nazwisk jako autorów nie zapisałem)
W. Dalrymple: Dziewięć żywotów. W poszukiwaniu świętości we współczesnych Indiach (historie wyznawców różnych religii, ciekawe)
Historia i fantastyka. A. Sapkowski rozmawia z S. Beresiem
J. Iwaszkiewicz: Piegi na katar. Salony Jerzego Iwaszkiewicza (felietony z Vivy, smakowicie plotkarskie, hłe hłe)
L. Bond: Kocioł
A. Chruszczyński: Geniusz grafomanii. Rzecz o Antonim Ferdynandzie Ossendowskim
O. Steinhauer: Wszystkie stare noże
L. Pańków: Bloki w słońcu. Mała historia Ursynowa Północnego
T. Zalewski: Inne Stany. Czym różnią się od nas Amerykanie
Mecz o mistrzostwo świata w szachach Kasparow-Karpow, Sewilla 87
W. Hort, W. Jansa: Wmiestie s grossmiejstierami
J. Mowll: Operacja Czerwone Jerycho (starata czasu, ilustracje ładne)
P. Bojarski: Arcymistrz (kryminał z Alechinem w tle w przedwojennym Poznaniu)
A. Muszyński: Podkrzywdzie (nie skumałem, mimo pochwał Nogasia)
M. Litmanowicz: Moja przygoda z szachami
G. Spence: Jak skutecznie przekonywać … wszędzie i każdego dnia
G. Kasparow: Mecz o mistrzostwo świata
S. Lem: Pamiętnik znaleziony w wannie
D. Bieńkowska: Wesprzyj się na mnie (znaleziona w piwnicy wcale nie okazała się knotem)
S. Lem: Katar
J. Przewoźnik: Kasparow-Karpow. Mecz piąty, Nowy Jork – Lyon 1990
S. Lem: Kongres futurologiczny
Ph. Roth: Lekcja anatomii (swoją drogą marketingowo ciekawe – powieść o kryzysie twórczym pisarza)
M. Zatiejew: S.O.S. z głębin. Wspomnienia dowódcy okrętu podwodnego
D. Hammer, P. Copeland: Geny a charakter. Jak sobie radzić z genetycznym dziedzictwem?
J. Janiszewski: Kto ma w Polsce HIV? Epidemia i jej mistyfikacje
Ph. K. Dick: Ubik
D. I. Kertzer: Papież i Mussolini. Nieznana historia Piusa XI i rozkwitu faszyzmu w Europie (b. dobra, autor dostał Pulitzera, wzajemne tańce i dąsy Kościoła i faszyzmu)
K. Mroziewicz: Indie. Sztuka władzy
Rzeźbienie państwa prawa. 20 lat później. Ewa Łętowska w rozmowie z Krzysztofem Sobczakiem
K. Kąkolewski: Co u pana słychać?
J. Nejsztad: Szachmatnyj uniwiersitet Paula Kieresa (b. dobre – akurat dla mnie, wszystkiego po trochu)
S. Lem: Obłok Magellana
G. Soros: Bańka amerykańskiej supremacji (wali autor w Busha aż miło!).

Teraz

9 komentarzy

jakiś mędrol z bloga.pl cos pozmieniał w generalnym lejaucie że w ogóle to jest do dupy nie podobne…

Kartka z podróży IX

1 komentarz

ireland

Joyce, Ulisses (Molly Jakaśtam), Cork, Belfast, Derry, IRA (Gerry Adams), Maze, „kocham cię jak Irlandię”, zielone piwo, św. Patryk, ziemniaki, głód w 1856 chyba (zaraza ziemniaczana czy nieurodzaj), Bobby Sands (głodówka więźnia politycznego), Drogheda (papież tam), no i oczywiście piękne wspomnienie z dotyczące kawy z Irish whisky, „na imię ci Irish”, druidzi, okropny język celtycki, tańce szalone ze stepowaniem w miejscu, pewien fajny prokurator, gliniarze z filmów hamerykańskich (albo Polaczki albo Irole, no chyba że Makaroniarze)… No i limeryki (od Limerick)…

Powered by WordPress Web Design by SRS Solutions © 2017 Andy Design by SRS Solutions

  • RSS